Szczeniak sam w domu nie powinien zostawać dłużej niż 3-4 godziny nawet po odpowiednim przygotowaniu. Pies jako zwierzę społeczne czuje się źle bez towarzystwa. Żeby ograniczyć przykre emocje związane z nieobecnością opiekuna, trzeba przygotować mu zabawki, gryzaki itp.Nie, nie powinno się zostawiać psa samego na 8 godzin. Szczeniak sika w domu – co robić? Myślę, że na samym wstępie warto wspomnieć o tym, że nie należy uczyć psa wkładając mu pyszczek w odchody bądź mocz, który po sobie zostawił. Jest to powszechne zachowanie wśród właścicieli psów, aczkolwiek nie jest on ani skuteczny, ani humanitarny. Cześć Wam;] Mam takie dość nietypowe pytanie. Od 2 tygodni mam 2,5 miesięcznego szczeniaka. Przy drzwiach wejściowych do domu mamy taki mały wiatrołap (ok. 4 m2), który postanowiliśmy przeznaczyć dla szczeniaka tam śpi, je czy odpoczywa. W związku z tym, że jeszcze nie jest nauczony czystości wpu Ale z czasem to minęło, sam zrozumiał, ze nie zabiorę go "na zawsze" z domu i że tam wróci. Przed "punktem" w którym mieliścmy już wracac do domu zawsze była zabawa, aby spacery jak najprzyjemniej kojarzył. Jak już wracaliśmy specjalnie zwalniałam tempo aby on szedł tak jak ja chce a nie tak jak on. Co robić gdy szczeniak piszczy w nowym domu; były też zapytania o to, że pies nie lubi zostawać sam w kojcu - myślę, że można psu uprzyjemnić pobyt w kojcu tak samo jak zostawanie w pustym mieszkaniu. No i oczywiście zapewnić psu 3 razy dziennie spacer. Bailey. Był sobie szczeniak. Bailey. Oto pełna ciepła ilustrowana opowieść dla dzieci o wesołych przygodach zabawnego psiaka, którego pokochał świat! Gdy Bailey poznaje ośmioletniego Ethana, szybko pojmuje swój życiowy cel: zabawa z chłopcem, poznawanie farmy podczas wspólnych wakacji oraz Wylizywanie Talerzy (ale tylko kiedy Mam problem z 4 miesiecznym szczeniakiem. Mieszaniec Malinois i Amstaffa. Suczka podczas naszej obecnosci jest bardzo grzeczna, ma swoje miejsce w salonie przy kanapie, na ktorym chetnie lezy, i w ogole nie pakuje sie na kanape. Niestety w nocy juz tam wskakuje. Spimy w innym pokoju, ona zostaje sama na dole na swoim miejscu i niemal zawsze Umieść skrzynkę w innym pokoju w domu i zachęć psa do relaksu. Zaciągnij rolety, przyciemnij światła, a nawet włącz spokojną muzykę i przykryj przód i boki klatki kocem, aby stworzyć zimną atmosferę, aby Twój szczeniak poczuł się komfortowo i spokojnie opuścił pokój. Powtarzaj to kilka razy w ciągu dnia, aby uciąć sobie Żyłam sobie spokojnie z moja 3-letnią suczką Sabą, kiedy mój tata przyniósł 3 miesiecznego donka wykupionego z likwidowanej pseudohodowli (miał byc uspiony). kiedy byl w miare maly saba sie z nim bardzo dobrze dogadywała.. teraz kiedy podrósł i jest takiej wielkosci jak ona skacze na nia, gryzie ja to naprawdę nie mam co robić .. 6 małych bezdomnych 2 miesięcznych szczeniaków i 3 duże dowiedziałyśmy się o nich wczoraj są bezdomne w zasadzie to je znalazłyśmy .. nakarmiłyśmy i teraz co robić rodzice nie pozwalają ich wziąć siedzą w jakimś baraku na polu .. koło lasu ..co robić help mee .. 4HEIk. Labrador to wszechstronny pies pracy, możesz z nim robić wiele rzeczy ale głównie używany w pracy węchowej. Tropienie to świetna zabawa- dla człowieka i przede wszystkim dla psa (ja nie mam możliwości zgubienia kluczy, rękawiczek czy telefonu ) Polecam tropienie gorąco. Królowo, bezproduktywne bieganie nakręca, przynajmniej, moją jeszcze bardziej, a jak fajnie szuka sobie wtedy zajęcia sama. Dobrze, że ludzi zostawiła już w spokoju 28 sierpnia 2011, 11:26 Mam pytanie jak długo Wasze pupile zostają same w domu? Jakie największe szkody Wam wyrządziły? Chciałabym kupić collie, ale musiałby jakieś 2-3 razy w tyg zostać sam na 10 godz. Ja pracuję od 7-19 (albo 19-7) a chłopak od 7-16 od pon do pt, plan spacerów kiedy pracujemy oboje na wyglądałby tak: - spacer (ja) - spacer za potrzebą (chłopak) - aktywny spacer - bieg przy rowerze, zabawy z piłką, frisbee Dołączył: 2010-01-06 Miasto: P Liczba postów: 3289 28 sierpnia 2011, 15:28 nie zdecydowałabym się na psa w takiej sytuacji Ale jesli już to ja zostawiam właczone radio dla mojego pieska, gdzies czytałam, że to sa uspokaja i powoduje odczucie obecnosci kogos w domu Dołączył: 2009-01-28 Miasto: Katowice Liczba postów: 302 28 sierpnia 2011, 15:31 mój pies zostaje sam w domu często z racji pracy itd. Zazwyczaj wychodzi się z nim rano . Teraz w wakacje jest to koło godz 9 i do 15 spokojnie siedzi sam... ale o 15 spacer od razu. potem koło 20 chyba ,że potrzebuję wcześniej . Pies potrzebuję przynajmniej 3 razy spacerów w ciągu dnia, chociaż, jak mam czas z moim chodzę 4 razy... i jest to pies małej rasy, więc to co innego niż collie . Zastanowiłabym się na Twoim miejscu nad mniejszym pieskiem.... a jakie szkody wyrządził w domu? żadnych:P wyjątkowo mądry psiak :D jedynie co to kradnie nam skarpetki :D haha Dołączył: 2011-08-26 Miasto: Igloo Liczba postów: 591 28 sierpnia 2011, 15:41 10 godzin dla dorosłego, przyzwyczajonego psa jest do zniesienia - jeśli to nie jest Przed tą 10-godzinną samotnością pies musi mieć minimum godzinny intensywny spacer, na którym się z nim pobawisz, będzie mógł pobiegać, pouczysz go czegoś - i jak wrócisz z pracy to samo, kolejny długi spacer. Nie ma że Ci się nie chce, brzydka pogoda, jesteś po całej nocy snu będzie rozpierać energia - nie ma szans, że wyjdziesz z nim na siku a on spokojnie prześpi 10 godzin, jak się przedtem nie przy wychowaniu szczeniaka to o wiele za długa nieobecność, musiałabyś pomyśleć o kimś, kto z psem posiedzi, zajrzy do niego kilka razy w ciągu dnia wyprowadzić, nakarmić i się pobawić, albo po prostu podrzucisz mu psa na czas tak nie da rady, możesz w Waszej sytuacji pomyśleć o adopcji dorosłego collie z jakiejś fundacji, nauczonego zostawania samemu w i licz się z tym, że stary, nastoletni pies ze słabym pęcherzem może już tych 10 godzin nie wytrzymać, nawet jeśli udawało mu się w młodszym psy zostają co dwa tygodnie same na maksymalnie 16 godzin (zwykle krócej) na dobę przez 2-3 dni. W tym czasie przychodzi do nich przynajmniej raz dziennie ktoś z rodziny i wychodzi z nimi na spacer. Ja sama mając autobus na uczelnię o rano, muszę wstawać przed 5 żeby je wybiegać - a jak wracam zdechła ze szkoły nawet koło - nawet się nie rozbieram, tylko idę na kolejny, minimum godzinny spacer. Pies potrzebuje ruchu, zabawy, zajęcia, szkolenia, to jedna z jego podstawowych potrzeb jak jedzenie i sen, i powiedziałabym że połowa problemów z psami to efekt zaniedbania do zniszczeń - jednemu mojemu psu za młodu zdarzało się popruć mi czasopisma, pozdzierać okładki z książek (inteligent...), zeżreć w pościeli długopis i ubarwić ją plamami tuszu, popruć w strzępy 50 PLN... Dużo drobnych szkód - tak do roku, potem spokój. Drugi pies od początku pod moją nieobecność nie zniszczył niczego, mimo że tez był szczeniakiem - więcej porozwalał jak byłam w domu, żeby zwrócić na siebie uwagę; jak wychodziłam to szedł spać, bo nie było przed kim się popisywać. Zależy od im mniejszy pies, tym krócej wytrzymuje bez sikania, i nie chodzi o wiek, tylko o wielkość. U mnie suka wielkości collie wytrzymuje spokojnie w nocy 14-15 h i nawet jej się na dwór nie spieszy, a połowę mniejszy pies po 10 h już koniecznie musi na dwór, bo po nogach leci. I wielu psiarzy ma takie obserwacje, im mniejsza rasa, tym częściej musi wychodzić. Edytowany przez Sedna87 28 sierpnia 2011, 15:43 jojowa 28 sierpnia 2011, 15:42 "Jak długo Wasze pupile zostają same w domu?"mój od 8mej do 15tej "Jakie największe szkody Wam wyrządziły?"Żadnych, ale mój kundelek w momencie wzięcia ze schroniska miał już 5 lat, więc już był wychowany Żal nam, że tak długo siedzi sam, ale w schronisku by siedział 24h na dobę, więc i tak ma lepiej Dołączył: 2010-05-20 Miasto: Meksyk Liczba postów: 11016 28 sierpnia 2011, 16:05 wydaje mi sie ze 10 h to jednak troche za długo. mój pies spokojnie wytrzymuje ok 8 h w dzien sam, jak jest ktos w domu to wychodzi czesciej. 10 pewnie tez sie zdarzyło przez te kilka lat, ale staramy sie go tak długo nie przetrzymywac, napewno nie codziennie. - współczuje psom, które siedzą w budach przy minus 20 st, albo i wiecej, ich bezdusznych włascicieli. trzeba nie miec serca zeby nie wpuscic zwierzątka do domu ''bo przeciez nie jest członkiem rodziny'', ja bym nie mogła spokojnie wysiedziec w domu ;// a później sie słyszy o zamarznietych zwierzetach (tak, są przypadki, ze zamarzają nawet w budach!), mam nadzieje, ze twoim 9magda6 sie to nie przydarzy. ewuniczka38 28 sierpnia 2011, 16:10 Ja mam pieska Beagel zostawiam go w domu roznie w zaleznosci od tego jak pracuje ,moja suczka ma 1,5 roku ja sama czuje sie okropnie jak musze ja zostawic przez 7 godzin na szczescie najczesciej zostaje sama na 5 ze dla mojej suczki 10 godzin bylo by za wiele,pieseczki musza przeciez tak jak my wszyscy robic siusiu Dołączył: 2009-01-28 Miasto: Katowice Liczba postów: 302 28 sierpnia 2011, 16:10 Sedna87 to widocznie zależy od rasy psa.... mi się wydaję, że suki są właśnie bardziej wytrzymalsze niż psy.... ale mój akurat pies i w dodatku małej rasy też potrafi długo wytrzymać.... melasia007 28 sierpnia 2011, 16:13 Moja sunia została sama na 2 ją w łazience......i zjadła mi drzwi :) 9magda6 28 sierpnia 2011, 16:15 it girl przypominam moje psy mieszkają w swoich budach ktore maja pod wiata!! zadaszone i zamkniete pomieszczenie. nie ma opcji zeby pies psa w domu sobie nie zycze i juz .chocby byl codziennie kapany to i tak ma ten swoj zapach ... ja akurat nei toleruje zwierzat w domu i nikomu nic do tego ja na was nei nalezdzam ze psy sa w zamknieciu po ilestam godzin o szczekaja wyja i co nie tylko.. Dołączył: 2011-08-26 Miasto: Igloo Liczba postów: 591 28 sierpnia 2011, 16:16 > Sedna87 to widocznie zależy od rasy psa.... mi się> wydaję, że suki są właśnie bardziej wytrzymalsze> niż psy.... ale mój akurat pies i w dodatku małej> rasy też potrafi długo wytrzymać....Znajoma hodowczyni ma yorki i jedną sunię staffika, tej rasy co mój mniejszy pies - i tez potwierdza. Ten większy trzyma dużo dłużej; między jego spacerami yorki chcą wyjść na dwór jeszcze ze dwa i zależy to też na pewno od tego jak pies się przyzwyczai. Jak ma na stałe dostęp do podwórka i sika jak chce i co godzinę, to jak nagle zamknie się go nawet tylko na 5-6 godzin, to może nie wytrzymać. Wątek: Szczeniak sam w domu (Przeczytany 1680 razy) MisiON Jestem właścicielką 2-miesięcznego szczeniaczka owczarka niemieckiego - od środy. Przyznaję, że miałam duże wątpliwości ( i chyba mam je do dziasiaj) czy przyjąć tego pieska, między innymi z tego powodu, że pracuję 8 godzin dziennie - i co wtedy ze szczeniaczkiem. Wczoraj udało się nam zapewnić mu opiekę przez cały dzień, ale od dzisiaj będzie z tym problem. Czy w ogóle 2 miesięczne "maleństwo" można zostawić same w domu (na ok. 4 godziny). Pomóżcie proszę. Bo już drugą nockę mam nie przespaną, bo martwię się o tego szkraba, a za nic nie chcę mu zrobić krzywdy. Zapisane stahura Ja swojego zostawiałem w domu jak był mały, nie na 4h tylko na 6-8 i jakoś nic mu się nie stało. Na początku piszczał i skamlał ale się przyzwyczaił po jakimś czasie. Zrobiłem mu zagrodę w garażu, wstawiłem miskę z wodą, trochę karmy, pare zabawek do gryzienia i jakoś znosił tę rozłąkę. Ważne aby po powrocie zrekompensować psu samotność wspólną zabawą. Należy pamiętać, że to pies a nie człowiek i sam sobie krzywdy nie zrobi Zapisane MisiON Dzięki. Odpowiedź trochę podniosła mnie na duchu i może przestanę się tak stresować. Mój piesek też z pewnością będzie czasami zostawał sam na 8 godzin. Teraz na szczęście udaje nam się jakoś zorganizować czas, ale niestety nie zawsze będzie to możliwe. No i jest jeszcze inny problem - mieszkam w bloku i trochę obawiam się reakcji sąsiadów na skomlenia szczeniaka. Ale może będzie dobrze. Pozamykam drzwi do pokoi (poza kuchnią, bo tam ma wodę) dostanie zabawki, ale nie wiem. co z karmą, bo podobno z jednej pies nie powinien się przyzwyczajać do sytuacji, że ma zawsze jedzenie w misce, no ale z drugiej trudno zostawić go na 8 godzin bez jedzenia. Zapisane MisiON, czy przeczytałaś cokolwiek o psach, ich wychowaniu i o samych ONach przed wzięciem pod swój dach psiego dziecka?Pozwolę sobie zaprosić do lektury BLOGA Zofii, który autorka prowadziła od pierwszych chwil szczeniaka w swoim domu, opisała jak budowała swoje relacje z sunią, jak wychowywała, jak uczyła życia w ludzkim świecie. Naprawdę warto poświęcić trochę czasu na przeczytanie i przyswojenie by odpowiednio poprowadzić do zostawania w domu. Jeżeli pies ma zostawać w domu po 8h, trzeba go tego uczyć od samego początku. Nie ma nic gorszego, od brania sobie "macierzyńskiego", bycia z szczeniakiem miesiąc, dwa miesiące bez przerwy po czym nagle bez zapowiedzi urlop się kończy, człowiek idzie do pracy a pies zostaje SAM w domu. Zawsze ktoś był, teraz nagle jest sam. Od dziś uczcie małego zostawać. Stopniowo, nie od razu 8 godzin (z tego co napisałaś wnioskuję, że obecnie macie taką możliwość). Jak nauczyć psiaka od pierwszych chwil zostawania w domu jest napisane właśnie w w/w blogu Zapisane MisiON Dziękuję bardzo. Blog już przeglądałam, ale jeszcze niezbyt dokładnie, więc postaram się do tego przyłożyć. Co do przygotowania się do zamieszkania z psiakiem, to niestety nie miałam na to czasu, ponieważ szczeniaczkiem zostałam "uszczęsliwiona", dlatego teraz przeżywam stres (razem z moim psiakiem) i dlatego mam tyle pytań - pewnie będzie ich więcej. Szukam też różnych informacji na temat owczarków i mam nadzieję, że sobie poradzimy. Jeszcze raz dziekuję. Zasiadam do bloga. Zapisane Ja powiem tak. Moja sunia była na godzinkę zawsze sama w chodziła bo miała wszystkie drzwi zdarzała się kupka czy siusiu ale powinnaś nauczyć ja robienia tego na do miski z wodą zawsze miała tylko kup jej miskę taka aby nie potrącając łapą mogła wylać bo będziesz mieć mini powódź w domku. Zapewnij jej zabawki no i może jakieś szmatki? Moja bardzo lubiła gryźć szmatki szczególnie węzły na psiak potem pójdzie masz balkon nie zostawiaj go otwartego cobyś uniknęła np można otworzyć okno. Drzwi od wc zamknij ( nie zamykaj go nigdy w tym miejscu(jak to robią niektórzy opiekunowie)A na wszystkie pytania znajdziesz tu odpowiedzi wystarczy skorzystać z opcji w wychowaniu psa no i koniecznie załóż jego watek co by się pochwalić. Zapisane MisiON Dziękuję za radę. Chociaż niestety godzinka. to nie to samo co 8 godzin. Z gazetką jeszcze nam nie wychodzi. Może robię coś nie tak i dlatego tak się dzieje, a może to jeszcze wymaga trochę czasu (mam nadzieję, że już niezbyt dużo). Zapisane Powoli, nauczy się Dobrze będzie, jeśli zamkniesz drzwi do tych pomieszczeń, do których psiak nie ma wchodzić (i niszczyć). Koniecznie zabezpiecz kable, taki maluch przebywając sam w domu w końcu się nimi zainteresuje. Psiak zostaje sam na ok. 4 godz - to nie jest strasznie długo, nic mu się nie stanie. I dość szybko powinien zacząć wytrzymywać te 4 godz bez załatwiania się w domu. Zapisane Toro ['] Wegas ['] Ollik MisiON Kablami już się zainteresował, ale póki co udaje mi się trzymać go z daleka od tej "atrakcji". A te 4 godziny to tylko teraz, akurat mam taką możliwość, więc z niej korzystam - żeby psiak się przyzwyczaił. Niestety z czasem bęzie musiał zostawać na ok 8 godzin, ale mam nadzieję, że i to przetrwamy. Dzięki za wsparcie. Bedzie nam jeszcze nie raz potrzebne Zapisane Malkin - dlaczego psa nie można zostawić samego w łazience? Moja Azja właśnie tam zostaje, gdy jestem w pracy. Ma swój kojec, zabawki i miche z woda. Według mnie jest ok, ale może czegoś nie wiem, nie zauważyłam? Zaniepokoiłes mnie Zapisane miloszz8 Zapisane MisiON Zabawki i gryzaki ma, ale pomysł z radiem jest całkiem niezły - muszę go wypóbować. A zniszczenia ...... no cóż wpisałam je już w ryzyko posiadania szczeniaka. Remont i wymianę dywanów przełożyłam na następny rok . Dzięki. Zapisane miloszz8 Mała rada jesli chcesz młodego trzymac w kuchni to meble kuchenne zabezpiecz tzn sa srodki odstraszajace w sklepach zoologicznych zeby nie gryzł. U mnie łotr załatwił nowy kredens Zapisane